Woda przeznaczona do picia musi spełniać pewne wymogi co do jakości. W przeciwnym razie może bezpośrednio wpłynąć na ludzkie zdrowie. Jeżeli w wodzie znajdować będą się mikroorganizmy czy niebezpieczne bakterie, nietrudno przewidzieć konsekwencje zdrowotne. Podobnie rzecz się ma z obecnością innych substancji. Kiedy woda pitna jest zanieczyszczona, oznacza to, że znajdują się w niej substancje organiczne bądź nieorganiczne przekraczające dopuszczalne stężenie. Normy, które powinna spełniać woda pitna, regulują przepisy. Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 7 grudnia 2017 roku w sprawie jakości wody przeznaczonej do spożywania przez ludzi omawia kwestię tego, jakiej jakości powinna być woda przeznaczona do picia. Nad tym, by normy z rozporządzenia faktycznie były spełniane, czuwa Państwowa Inspekcja Sanitarna. Sprawdzane są nie tylko bakteriologiczne właściwości wody, które w największym stopniu mogą przyczyniać się do rozwoju chorób, ale też właściwości chemiczne, fizyczne, a nawet smakowe wody pitnej.
Zanieczyszczenia w wodzie
Najogólniej rzecz ujmując, do czynienia możemy mieć bądź to z zanieczyszczeniem naturalnym, bądź ze sztucznym. Zanieczyszczenia naturalne powstają w wyniku wypłukiwania się ze skał i gleb różnego rodzaju substancji. Są też efektem obumierania organizmów roślinnych czy zwierzęcych, pochodną rozkładania się odchodów zwierząt itp. Woda zanieczyszczona naturalnie będzie zawierała w składzie drobnoustroje, sole, gazy.
Zanieczyszczenia sztuczne zaś to te substancje, które są skutkiem działalności człowieka, czyli rozwijającego się przemysłu czy rolnictwa. Działalność człowieka może skutkować niekiedy właśnie zanieczyszczeniem wód powierzchniowych i gruntowych. Wśród przykładów wymienia się pestycydy rolnicze, substancje uboczne z produkcji przemysłowej czy rozkładający się plastik pochodzący z jego nadmiernej eksploatacji. Możemy wyróżnić:
- zanieczyszczenia mechaniczne
- zanieczyszczenia bakteriami i i mikroorganizmami
- zanieczyszczenia mineralne
- zanieczyszczenia metalami ciężkimi
- zanieczyszczenia żelazem
Woda do picia pochodzić może albo z własnego ujęcia, np. studni głębinowej, albo może być dystrybuowana przez sieci wodociągowe. Zanim jednak trafi do ludzkiego organizmu, zarówno woda pochodząca ze studni, jak i ta wodociągowa muszą zostać odpowiednio uzdatnione, aby jej spożycie przez ludzi nie miało negatywnych skutków. Naturalne i sztuczne zanieczyszczenie wody musi zostać wyeliminowane do tego stopnia, by nie stanowiło zagrożenia.

Zanieczyszczenia mechaniczne
Posiadanie własnej studni to uniezależnienie od dostaw wody przez wodociągi. Jednak jeżeli woda ze studni ma być spożywana, powinna pozostawać klarowna. Nie może zawierać żadnych frakcji ściernych, takich jak piaski, ani zawierać innych mniejszych lub większych cząsteczek o charakterze mechanicznym. Aby zapewnić czystość pod tym względem, w pierwszej kolejności zadbać trzeba o odpowiednią technologię odwiertu oraz szczelność rur osłonowych i filtracyjnych. W dalszej kolejności stosuje się specjalne filtry do zanieczyszczeń mechanicznych (np. kratownice czy specjalne membrany).
Bakterie i mikroorganizmy
Zanieczyszczenie biologiczne to kolejne zagrożenie dla wody pitnej. Tutaj główną rolę grają bakterie, pasożyty, grzyby i wszelkie inne organizmy, których obecność w wodzie pitnej niesie za sobą ryzyko chorób, a w skrajnych przypadkach, śmierci. Bardzo popularny rodzajem zanieczyszczenia biologicznego wód z własnych ujęć są paciorkowce kałowe. Bakterie te żyją w układzie pokarmowych ludzi i zwierząt. W szczególnych przypadkach mogą stać się jednak chorobotwórcze, zakażając drogi moczowe czy pęcherzyk żółciowy. Kiedy bakteria mutuje, może przyczynić się nawet do rozwoju nowotworów jelita grubego.
Do wody, przez kontakt z glebą, ściekami i szczątkami obumarłych roślin mogą dostać się też bakterie E.coli. Naturalnie występują w jelicie grubym, jednak jeśli przedostaną się do wody pitnej i zostaną spożyte, mogą stanowić ryzyko zdrowotnych powikłań.

Zanieczyszczenia mineralne
Zanieczyszczenie minerałami to nic innego jak duże stężenie naturalnie występujących w wodzie pierwiastków. Najczęściej mowa o podniesionych wartościach magnezu i wapnia, co może równocześnie wskazywać na dużą twardość wody. Choć zanieczyszczenia tego typu zwykle mają negatywny wpływ na sprzęty domowe wykorzystujące wody i na stan instalacji wodociągowej, to wysokozmineralizowana woda pitna może być korzystna przy niedoborach organizmu na pierwiastki. Polskie normy zakładają, że twardość wody powinna wynosić 60-500 mg CaCO3/dm3 (wg PN-ISO 6059:1999).
Metale ciężkie w wodzie
Obecność jonów metali ciężkich w wodzie pitnej jest bardzo toksyczne. Jeżeli pojawiają się, to najczęściej w postaci jonów ołowiu, miedzi, kadmu i rtęci. Metale ciężkie w wodzie mogą być wynikiem przemysłowej działalności, takiej jak produkcja leków, pestycydów, działalności przemysłu drzewnego, petrochemicznego itd.
Niektóre metale ciężkie w wodzie występują naturalnie i są efektem wymywania gruntu zawierającego dany metal.
Ołów w wodzie pitnej mógł być kiedyś efektem korozji rur wodociągowych, ponieważ niegdyś stosowano ołowiane rury w instalacjach, co sprzyjało przedostawaniu się jonów ołowiu do wody. Dziś podobnie dzieje się w przypadku niklu oraz miedzi, to znaczy ich wysokie stężenie może być efektem przenikania niklu lub miedzi z armatury wodociągowej, szczególnie w przypadku gorącej wody. Aby zapobiegać kumulowania się pochodzących z rur metali ciężkich, zaleca się, oprócz oczywiście odpowiednich metod uzdatniania, unikanie spożywania wody z tak zwanego pierwszego strumienia i odpuszczanie pierwszej porcji wody.
Cykliczne badanie wody może pomóc w określeniu czy w próbce znajdują się metale ciężkie, a jeśli tak, w jakich stężeniach i czy konieczne jest odpowiednie uzdatnianie wody.
Zanieczyszczenie żelazem
W wodach czerpanych do zaopatrzenia obserwuje się często podwyższone wartości stężeń żelaza, co ma wiele przyczyn. Ujęcia wód podziemnych w Polsce praktycznie zawsze mają w sobie zawartość żelaza, z uwagi na powszechnie występujące procesy hydrolizy i działania dwutlenku węgla rozpuszczonego w wodzie. Inną przyczyną zaś jest zanieczyszczenie wody przez odcieki, ścieki, wpływ zakładów chemicznych czy przemysłowych.
Ciekawym zjawiskiem jest wzrost stężenie żelaza wody pitnej w czasie jej uzdatniania i dystrybucji. Dzieje się tak, jeżeli wykorzystuje się sole żelaza jako koagulanty i nie zadba się o ich dostateczne usunięcie z wody. Koagulanty żelazowe są stosunkowo tanie, przy okazji efektywne, dlatego są bardzo rozpowszechnioną grupą koagulantów w naszym kraju.
Odżelazianie wody będzie konieczne nie tylko w przypadku wzrostu stężenia żelaza w wyniku stosowania koagulantów żelazowych. Woda z kranu może ulegać też tak zwanemu wtórnemu zanieczyszczeniu w procesie dystrybucji. Wspomniano wyżej o osadach z rur w postaci metali ciężkich. Nie inaczej jest w przypadku żelaza. Żelazo przenika do wody z elementów konstrukcyjnych sieci wodociągowej — w wyniku korozji rur, zbiorników itd. Uwolnione żelazo może znajdować się też w zerwanych osadach z sieci wodociągowej.
Woda do picia musi być bezpieczna pod względem zdrowotnym — to najważniejszą reguła, przyświecająca procesowi, jakim jest kondycjonowanie wody pitnej. Zanieczyszczenia mechaniczne, ale także biologiczne, organiczne czy chemiczne muszą być zatem wyeliminowane lub zmniejszone do takich stężeń, które nie będą niebezpieczne. Drobnoustroje chorobotwórcze, pasożyty czy inne żywe organizmy są nieodłączną częścią naturalnych zanieczyszczeń wód podziemnych. Woda naturalna jest też pełna substancji organicznych. Jeżeli mowa o własnym ujęciu wody, zadbanie o odpowiednią jakość wody, która służyć ma do spożycia, jest więc kluczowe. W przypadku wody z wodociągów ulegać może ona wtórnemu zanieczyszczeniu w systemie dystrybucji.


